sklep-rybny.pl
Metody

Spinning w styczniu: Czy jest legalny i ma sens? Poradnik PZW

Marcin Baran5 października 2025
Spinning w styczniu: Czy jest legalny i ma sens? Poradnik PZW

Styczeń, środek zimy, czas, gdy większość wędkarzy chowa sprzęt do kąta i czeka na wiosnę. Ale czy na pewno wszyscy? Dla miłośników spinningu, szczególnie tych żądnych przygód, zimowy chłód nie musi oznaczać końca sezonu. Wręcz przeciwnie, może być początkiem zupełnie nowego rodzaju wyzwań i satysfakcji. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla wędkarzy spinningowych, którzy zastanawiają się nad styczniowymi wyprawami. Dowiesz się z niego, czy łowienie w zimie jest legalne i ma sens, a także poznasz praktyczne wskazówki dotyczące sprzętu, technik i bezpieczeństwa, aby Twoja zimowa przygoda zakończyła się sukcesem.

Spinning w styczniu czy to legalne i ma sens? Kluczowe informacje dla wędkarzy.

  • Spinning w styczniu jest co do zasady dozwolony w Polsce, ale wymaga ścisłego przestrzegania okresów ochronnych dla wielu gatunków.
  • Od 1 stycznia obowiązuje zakaz łowienia szczupaka, sandacza, suma i bolenia te drapieżniki są pod ochroną.
  • Głównymi celami styczniowych spinningistów są okoń, kleń, jaź, a na wodach pstrągowych także pstrąg potokowy.
  • Skuteczność zimowego spinningu zależy od powolnej prezentacji małych przynęt, precyzyjnego namierzania zimowisk ryb oraz cierpliwości.
  • Ryby zimą mają spowolniony metabolizm i gromadzą się w głębszych, spokojniejszych partiach wód.
  • Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie do trudnych warunków pogodowych i dbanie o bezpieczeństwo nad wodą.

Spinning w styczniu: czy to legalne i ma sens?

Co mówią przepisy PZW? Poznaj najważniejsze zakazy na początek roku

Wielu z Was pewnie zastanawia się, czy w ogóle można legalnie łowić metodą spinningową w styczniu. Odpowiem krótko: tak, jest to dozwolone na większości wód w Polsce. Ale od razu muszę dodać kluczowe zastrzeżenie konieczność ścisłego przestrzegania okresów ochronnych. Pamiętajcie, że przepisy mogą się nieznacznie różnić w zależności od okręgu PZW, dlatego zawsze warto sprawdzić regulamin obowiązujący na łowisku, do którego się wybieracie. Czasem mogą obowiązywać dodatkowe, lokalne obostrzenia.

Od 1 stycznia wiele gatunków ryb objętych jest ochroną, co oznacza bezwzględny zakaz ich łowienia. W styczniu dotyczy to przede wszystkim naszych ulubionych drapieżników:

  • Szczupak okres ochronny trwa od 1 stycznia do 30 kwietnia.
  • Sandacz okres ochronny trwa od 1 stycznia do 31 maja.
  • Sum zazwyczaj objęty ochroną od 1 stycznia do 31 maja.
  • Boleń okres ochronny trwa od 1 stycznia do 30 kwietnia.

Łowienie tych gatunków w okresie ochronnym jest surowo zabronione i wiąże się z konsekwencjami prawnymi. Dlatego tak ważne jest, aby znać te daty i szanować je.

Kiedy styczeń staje się wędkarskim eldorado, a kiedy lepiej zostać w domu?

Czy spinning w styczniu ma sens? Zdecydowanie tak, jeśli wiemy, czego szukać i jak to robić. Sukces zależy od zrozumienia, że ryby zimą mają spowolniony metabolizm i ich zachowanie drastycznie się zmienia. Nie szukajcie ich tam, gdzie łowiliście jesienią. Teraz głównymi celami dla spinningistów są gatunki, które pozostają aktywne i legalne do łowienia: okoń, kleń, jaź, a na odpowiednich wodach pstrągowych pstrąg potokowy. Skuteczność tych wypraw polega na powolnej prezentacji przynęty, precyzyjnym lokalizowaniu zimowisk ryb i ogromnej dawce cierpliwości.

Jednak są sytuacje, kiedy lepiej odłożyć wędkę:

  • Gdy Waszym celem są gatunki objęte okresem ochronnym.
  • Gdy warunki pogodowe są ekstremalnie niebezpieczne (silny wiatr, zamiecie, bardzo niskie temperatury bez możliwości schronienia).
  • Gdy lód na brzegach lub w miejscach, gdzie planujecie łowić, jest niestabilny lub niepewny.

W takich momentach zdrowie i bezpieczeństwo są absolutnym priorytetem.

Główne wyzwania zimowego wędkarza: jak przechytrzyć ospałe ryby i nie zamarznąć?

Zimowy spinning to specyficzne wyzwanie. Głównym problemem jest spowolniony metabolizm ryb. W niskiej temperaturze wody ich ruchy są ograniczone, a zapotrzebowanie na energię minimalne. Dlatego ryby gromadzą się w miejscach, gdzie mogą przetrwać zimę w miarę komfortowych warunkach są to tzw. zimowiska. Znajdują się one zazwyczaj w głębszych, spokojniejszych partiach wód, takich jak dołki, rynny czy zakola rzek, gdzie temperatura jest bardziej stabilna, często oscylująca wokół 4°C. Aktywność żerowa ryb jest krótka i przypada najczęściej na najcieplejszą porę dnia, czyli godziny okołopołudniowe. To wymaga od nas ogromnej cierpliwości, precyzyjnej techniki i umiejętności odczytywania najdelikatniejszych brań. Oczywiście, nie można zapomnieć o podstawowym wyzwaniu niskiej temperaturze. Odpowiedni ubiór to podstawa, aby móc komfortowo spędzić czas nad wodą.

wędkarz spinningowy zimą okoń

Na celowniku spinningisty: jakie drapieżniki w lodowatej wodzie?

Okoń niezawodny król zimowych wypraw i jak go znaleźć

Jeśli miałbym wskazać jeden, niezawodny cel styczniowych wypraw spinningowych, byłby to bez wątpienia okoń. Te piękne, pasiaki zimą tworzą spore stada i gromadzą się na zimowiskach. Gdzie ich szukać? Przede wszystkim w głębszych partiach wód dołkach, rynnach, przy podwodnych strukturach, takich jak zatopione drzewa czy kamienie. Często można je znaleźć w pobliżu ujść kanałów czy przy mostach, gdzie woda jest nieco głębsza i spokojniejsza.

Jak je łowić? Kluczem jest powolna prezentacja.

  • Przynęty: Małe gumy, takie jak twistery czy rippery, w rozmiarach od 3 do 7 cm, na lekkich główkach jigowych.
  • Technika: Bardzo powolne prowadzenie przynęty po dnie, z długimi pauzami. Często brania następują właśnie w momencie, gdy przynęta opada lub leży nieruchomo na dnie.

Cierpliwość i precyzja to podstawa. Czasem wystarczy kilka centymetrów ruchu, aby sprowokować okonia do brania.

Kleń i jaź jak zapolować na rzeczne grubasy, gdy na wodzie pustka?

Nie zapominajmy o kleniach i jazach! Te ryby również można z powodzeniem łowić w styczniu, szczególnie na rzekach. W zimie szukają spokojniejszych miejsc, gdzie mogą oszczędzać energię. Oto gdzie warto ich szukać:

  • Wolniejsze prądy, zwłaszcza w pobliżu głębszych zakoli.
  • Okolice zwalonych drzew, korzeni, podmytych brzegów wszelkich podwodnych struktur, które dają schronienie i mogą gromadzić drobnicę.
  • Głębsze rynny i dołki.

Jeśli chodzi o przynęty, tutaj również sprawdzają się mniejsze rozmiary. Warto spróbować z małymi woblerami imitującymi drobną rybkę lub owada, a także gumami na lekkich główkach. Pamiętajcie o subtelnej prezentacji zimowe klenie i jazie nie są tak agresywne jak latem.

Pstrąg potokowy gdzie szukać i czym kusić "kropka" na początku sezonu?

Dla miłośników łowienia w górskich i podgórskich rzekach, styczeń może być czasem polowania na pstrąga potokowego. Oczywiście, dotyczy to wyłącznie wód, gdzie pstrąg występuje i gdzie jego połów jest dozwolony w tym okresie. Gdzie szukać "kropka" zimą?

  • Bystrza i okolice kamieni: Pstrągi często przebywają w miejscach z silniejszym prądem, ale tuż za przeszkodami, gdzie nurt jest nieco słabszy.
  • Głębsze dołki: Podobnie jak inne ryby, pstrągi zimą schodzą na głębsze partie rzeki.
  • Zakola i miejsca z wolniejszym nurtem: Szczególnie tam, gdzie woda jest nieco bardziej przejrzysta.

Jeśli chodzi o przynęty, doskonale sprawdzają się małe woblery, które imitują małe rybki lub owady, a także błystki obrotowe w małych rozmiarach (np. nr 0, 1, 2). Należy pamiętać o prowadzeniu przynęty w sposób naturalny, często z prądem lub w poprzek nurtu.

Lista nietykalnych: dlaczego o szczupaku i sandaczu musisz zapomnieć aż do wiosny?

Jeszcze raz muszę podkreślić szczupak, sandacz, sum i boleń są w styczniu pod ścisłą ochroną. Okresy ochronne zostały wprowadzone nie bez powodu. Mają one na celu ochronę tych gatunków w kluczowych momentach ich cyklu życiowego, przede wszystkim podczas tarła. Pozwolenie rybom na spokojne rozmnożenie się jest kluczowe dla odbudowy populacji i zapewnienia nam możliwości łowienia tych wspaniałych drapieżników w przyszłości. Łowienie ich w tym czasie nie tylko jest nielegalne, ale także szkodliwe dla stanu zasobów rybnych. Dlatego, drodzy koledzy wędkarze, w styczniu zapominamy o tych gatunkach i skupiamy się na tych, które możemy legalnie łowić.

Arsenał na styczeń: sprzęt, który nie zawiedzie na mrozie

Wędka i kołowrotek postaw na czułość, by nie przegapić najdelikatniejszego brania

Wybór odpowiedniego sprzętu na zimowy spinning to klucz do sukcesu. Przede wszystkim skupmy się na czułości. Ryby zimą są ospałe, ich brania są często bardzo delikatne subtelne przytrzymanie, lekkie pociągnięcie. Dlatego potrzebujemy wędki, która pozwoli nam wyczuć nawet najmniejszy sygnał. Idealnie sprawdzą się wędki ultralekkie lub lekkie, o akcji pozwalającej na precyzyjne prezentowanie małych przynęt i sygnalizowanie brań. Długość kija to kwestia indywidualnych preferencji i łowiska, ale często krótsze wędki (1.80-2.40 m) lepiej sprawdzają się przy precyzyjnym prowadzeniu przynęty.

Kołowrotek powinien być niezawodny i płynnie pracować w niskich temperaturach. Ważne, aby był dobrze wyważony z wędziskiem. Nie potrzebujemy ogromnej mocy hamulca, ale precyzyjnej regulacji. Regularne serwisowanie kołowrotka przed sezonem zimowym z pewnością się opłaci.

Żyłka czy plecionka? Rozwiązujemy odwieczny dylemat zimowego spinningisty

To pytanie, które często pojawia się w kontekście zimowego łowienia. Plecionka, ze swoją zerową rozciągliwością, daje nam fantastyczną czułość i bezpośredni kontakt z przynętą. Niestety, ma też swoje wady zimą. Przede wszystkim chłonie wodę, która na mrozie zamarza, tworząc nieprzyjemne "lodowe koraliki" na przelotkach, co utrudnia rzuty i może nawet uszkodzić przelotki. Ponadto, plecionka jest bardziej podatna na uszkodzenia od krawędzi lodu.

Żyłka, mimo że jest bardziej rozciągliwa i przez to mniej czuła, jest znacznie bardziej przyjazna w zimowych warunkach. Mniej chłonie wodę, jest mniej podatna na zamarzanie i lepiej znosi niskie temperatury. Dla wielu wędkarzy, zwłaszcza tych mniej doświadczonych w zimowym łowieniu, żyłka może okazać się lepszym wyborem. Jeśli zdecydujemy się na żyłkę, warto wybrać taką o mniejszej średnicy, aby zminimalizować jej rozciągliwość i zwiększyć czułość.

Twoje pudełko przetrwania: 5 typów przynęt, bez których nie ruszasz nad wodę

Wybór odpowiednich przynęt to klucz do sukcesu w zimnym sezonie. Oto 5 typów, które powinny znaleźć się w Waszym pudełku:

  1. Małe gumy (twistery, rippery): W rozmiarach 3-7 cm, na lekkich główkach jigowych (1-5g). To absolutny must-have. Ich powolna praca i subtelne ruchy idealnie imitują małe rybki czy larwy, które są łatwym celem dla ospałych drapieżników.
  2. Małe woblery: Szczególnie te o wąskim, migotliwym profilu (np. typu "minnow" lub "crankbait"). Powinny pracować nawet przy bardzo wolnym zwijaniu.
  3. Błystki obrotowe: W małych rozmiarach (np. nr 0, 1, 2). Ich praca w wodzie jest atrakcyjna nawet dla powolnych ryb, a wirująca paletka generuje subtelne wibracje.
  4. Jigi z naturalną przynętą: Czasem warto spróbować klasycznego jiga z kawałkiem robaka lub krewetki prostota bywa najskuteczniejsza.
  5. Cy Pinki i inne imitacje owadów: Na płytkich, spokojnych wodach, gdzie można łowić klenie i jazie, małe imitacje owadów mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.

Kwestia kolorystyki jest równie ważna. Zazwyczaj w zimie sprawdzają się stonowane, naturalne barwy: biały, srebrny, perłowy, brązowy, oliwkowy. Imitują one naturalny pokarm ryb. Jednak w słoneczne dni, gdy woda jest przejrzysta, a dno dobrze widoczne, warto spróbować bardziej agresywnych kolorów, takich jak żółty, pomarańczowy czy czerwony, które mogą prowokować drapieżniki do ataku.

Zimowa taktyka i technika: jak łowić skutecznie?

Sekret tkwi w powolności: dlaczego agresywne prowadzenie przynęty to błąd?

Jak już wielokrotnie wspominałem, klucz do sukcesu w styczniu to powolność. Ryby mają spowolniony metabolizm, ich ruchy są ograniczone, a reakcja na szybkie, agresywne ruchy przynęty jest minimalna, często wręcz zerowa. Agresywne prowadzenie przynęty w zimie to najprostsza droga do pustego pudełka i zmarzniętych palców. Ryby po prostu nie mają siły ani ochoty na pogoń za szybko uciekającą zdobyczą.

Co zatem robić? Oto kilka sprawdzonych technik:

  • Jigowanie z pauzami: Podstawowa technika. Po zarzuceniu przynęty pozwalamy jej opaść na dno, a następnie wykonujemy bardzo powolne podbijanie szczytówką, po którym następuje długa pauza (nawet kilkanaście sekund). Brania często zdarzają się właśnie podczas opadu lub w bezruchu.
  • "Szuranie" po dnie: Polega na bardzo delikatnym podrywaniu przynęty tak, aby tylko lekko "szurała" po dnie. Imituje to małe stworzenia żerujące przy mulistym podłożu.
  • Bardzo wolne zwijanie: W przypadku woblerów czy obrotówek, zwijaj linkę w tempie, które ledwo wprawia przynętę w ruch. Długie pauzy są tu równie ważne.

Pamiętajcie, że cierpliwość jest cnotą wędkarza, a zimą staje się ona wręcz koniecznością.

Złote miejscówki na styczeń gdzie szukać ryb, gdy woda jest lodowata?

Lokalizacja ryb zimą to połowa sukcesu. Zapomnijcie o płytkich, szybko nagrzewających się miejscach. Szukajcie ryb tam, gdzie mogą przetrwać zimę w miarę komfortowych warunkach. Oto kilka typów "złotych miejscówek":

  • Głębsze partie wód: Dołki, rynny, wszelkie zagłębienia na dnie, gdzie temperatura wody jest bardziej stabilna (często około 4°C).
  • Spokojniejsze zakola rzek: Tam, gdzie nurt jest słabszy, a ryby mogą odpocząć.
  • Okolice podwodnych przeszkód: Zatopione drzewa, korzenie, kamienie, wraki to miejsca, które dają schronienie i mogą przyciągać drobnice, a za nią drapieżniki.
  • Miejsca z wolniejszym prądem w rzekach: Na przykład za ostrogami, filarami mostów czy innymi naturalnymi lub sztucznymi spowalniaczami nurtu.
  • Ujścia kanałów i dopływów: Woda tam może być nieco cieplejsza, co przyciąga ryby.

Pamiętajcie, że ryby zimą nie przemieszczają się tak aktywnie jak latem, dlatego znalezienie ich zimowiska jest kluczowe.

Czytanie wody zimą: sygnały, które zdradzą Ci obecność drapieżników

Zimowe "czytanie wody" różni się od tego, co robimy w cieplejszych miesiącach. Bezpośrednich sygnałów aktywności ryb jest znacznie mniej. Nie zobaczymy już chlapnięć czy śladów na powierzchni. Dlatego musimy polegać na naszej wiedzy o zachowaniu ryb i analizie otoczenia. Kluczowe jest zwrócenie uwagi na:

  • Strukturę dna: Szukajcie zmian przejścia z twardego dna na miękkie, muliste dołki, nierówności.
  • Głębokość: Jak już wspominałem, ryby zimą schodzą na głębsze partie.
  • Prądy: Zrozumienie, jak nurt wody kształtuje dno i gdzie tworzą się strefy spokoju, jest niezwykle ważne.
  • Potencjalne zimowiska: Szukajcie miejsc, które opisałem powyżej wszystko, co może zapewnić rybom schronienie i stabilną temperaturę.

Nie oczekujcie, że ryby same przypłyną do Was. To Wy musicie je znaleźć, analizując potencjalne miejsca ich przebywania. Czasem wystarczy kilka rzutów w strategicznym punkcie, aby zlokalizować drapieżnika.

wędkarz zimowy ubiór bezpieczeństwo

Przeczytaj również: Jaka plecionka na spinning? Wybierz idealną na okoń, sandacz, szczupak

Wędkarstwo to nie tylko ryby: komfort i bezpieczeństwo

Ubiór "na cebulkę" sprawdzony system warstw, który ochroni Cię przed mrozem

Zimowe wędkarstwo wymaga odpowiedniego przygotowania, a kluczowym elementem jest ubiór. Zapomnijcie o jednym grubym swetrze. Najlepszym rozwiązaniem jest system "na cebulkę", czyli kilka warstw odzieży, które zapewniają izolację i odprowadzanie wilgoci. Oto, jak to powinno wyglądać:

  • Warstwa bazowa (bielizna termoaktywna): Powinna dobrze przylegać do ciała i odprowadzać pot na zewnątrz, utrzymując skórę suchą.
  • Warstwa ocieplająca (warstwa środkowa): Najczęściej jest to polar, gruby sweter lub kamizelka puchowa. Jej zadaniem jest zatrzymanie ciepła.
  • Warstwa zewnętrzna: Musi być nieprzemakalna i wiatroodporna. Kurtka i spodnie typu "shell" świetnie się sprawdzą. Chronią przed deszczem, śniegiem i zimnym wiatrem.

Nie zapomnijcie o dodatkach:

  • Ciepłe, wodoodporne buty: Najlepiej z grubą podeszwą izolującą od zimnego podłoża.
  • Czapka: Duża część ciepła ucieka przez głowę, więc dobra, ciepła czapka to podstawa.
  • Rękawiczki: Warto mieć kilka par cieńsze, do precyzyjnych czynności, i grubsze, ocieplane, na czas oczekiwania.

Pamiętajcie, że komfort termiczny to podstawa, aby móc cieszyć się wędkowaniem i zachować koncentrację.

O czym absolutnie musisz pamiętać nad wodą zimą? Lista kontrolna bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo nad wodą zimą to sprawa priorytetowa. Oto lista rzeczy, o których absolutnie nie wolno zapomnieć:

  1. Ostrożność na oblodzonych brzegach: Zawsze sprawdzajcie stabilność podłoża, zanim zrobicie krok. Lód może być zdradliwy.
  2. Bezwzględny zakaz wchodzenia na niepewny lód: Jeśli nie macie 100% pewności co do grubości i wytrzymałości lodu, po prostu tego nie róbcie. Lepiej zrezygnować z łowienia niż ryzykować życie.
  3. Informujcie bliskich: Zawsze dajcie komuś znać, dokąd jedziecie i kiedy planujecie wrócić.
  4. Naładowany telefon: Upewnijcie się, że macie naładowany telefon komórkowy. W razie potrzeby będziecie mogli wezwać pomoc.
  5. Apteczka pierwszej pomocy: Podstawowy zestaw z plastrami, bandażem, środkiem dezynfekującym i lekami przeciwbólowymi może okazać się nieoceniony.
  6. Latarka: Dni są krótkie, a po zmroku łatwo stracić orientację.

Pamiętajcie, że żadna ryba nie jest warta ryzykowania własnego zdrowia lub życia.

Gorąca herbata w termosie i plan B Twoi najlepsi towarzysze styczniowej wyprawy

Poza odpowiednim ubiorem i świadomością zagrożeń, są jeszcze dwa elementy, które znacząco podnoszą komfort i bezpieczeństwo zimowego wędkowania. Po pierwsze, gorący napój w termosie. Ciepła herbata, kawa czy rosół to nie tylko przyjemność, ale także sposób na rozgrzanie organizmu od środka i zapobieganie wychłodzeniu. To mały, ale niezwykle ważny element wyposażenia.

Po drugie, "plan B". Co to oznacza? Umiejętność rezygnacji z łowienia, gdy warunki stają się zbyt trudne, ryby nie biorą mimo naszych starań, lub po prostu czujemy, że dalsze przebywanie na mrozie jest niebezpieczne. Czasem lepiej wrócić do domu z pustymi rękami, ale zdrowym i wypoczętym, niż ryzykować zdrowie dla kilku brań. Styczeń to dopiero początek roku, a przed nami jeszcze wiele okazji do wędkowania.

Źródło:

[1]

https://pzwgryfzukowo.pl/czy-mozna-lowic-na-spinning-w-styczniu-sprawdz-przepisy-i-techniki

[2]

https://1650.pzw.pl/szczegoly-artykulu/okresy-ochronne-ryb-w-styczniu_ELO0GzR5NyHY8fJVa6Ei?parent_way=74391

[3]

https://pzw.org.pl/pliki/prezentacje/40/cms/szablony/30221/pliki/zasady_amatorskiego_polowu_ryb_na_2023__rok.pdf

Najczęstsze pytania

Tak, spinning w styczniu jest co do zasady legalny, ale musisz bezwzględnie przestrzegać okresów ochronnych dla gatunków takich jak szczupak, sandacz, sum i boleń.

Głównymi celami styczniowych spinningistów są okoń, kleń i jaź. Na wodach pstrągowych można również łowić pstrąga potokowego.

Zimą najlepiej sprawdzają się małe przynęty: gumy (3-7 cm) na lekkich główkach, małe woblery i błystki obrotowe. Stawiaj na powolną prezentację.

Szukaj ryb w głębszych, spokojniejszych partiach wód: dołkach, rynnach, zakolach rzek. Unikaj płytkich, szybko zmieniających temperaturę miejsc.

Największym wyzwaniem jest spowolniony metabolizm ryb i ich gromadzenie się na zimowiskach. Wymaga to cierpliwości i precyzyjnej, powolnej techniki prowadzenia przynęty.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

czy można łowić na spinning w styczniu
spinning w styczniu
łowienie ryb w styczniu
Autor Marcin Baran
Marcin Baran
Nazywam się Marcin Baran i od ponad 15 lat zajmuję się wędkarstwem, które jest moją pasją i sposobem na życie. Posiadam szeroką wiedzę na temat różnych technik wędkarskich oraz sprzętu, co pozwala mi skutecznie dzielić się doświadczeniem z innymi wędkarzami. Moje umiejętności obejmują zarówno łowienie ryb w słodkowodnych jeziorach, jak i w rzekach, a także wędkowanie morskie, co czyni mnie wszechstronnym specjalistą w tej dziedzinie. W ciągu mojej kariery miałem przyjemność uczestniczyć w licznych zawodach wędkarskich, zdobywając uznanie wśród lokalnych społeczności. Moim celem jest nie tylko dostarczanie rzetelnych informacji, ale także inspirowanie innych do odkrywania uroków wędkarstwa. Wierzę, że każdy może znaleźć radość w tym hobby, a moja misja na stronie sklep-rybny.pl polega na dostarczaniu praktycznych porad i wskazówek, które pomogą wędkarzom na każdym etapie ich przygody. Zobowiązuję się do publikowania treści opartych na solidnych badaniach oraz osobistych doświadczeniach, aby zapewnić czytelnikom wartościowe i wiarygodne informacje. Dzięki mojej pasji i zaangażowaniu w wędkarstwo, mam nadzieję przyczynić się do rozwoju tej pięknej dyscypliny w Polsce.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Spinning w styczniu: Czy jest legalny i ma sens? Poradnik PZW